Jesienna aura bywa kapryśna, a rodzice młodych sportowców co tydzień stają przed dylematem: jak ubrać dziecko na trening, żeby nie zmarzło, ale też się nie przegrzało? Klub sportowy KS Fenix Pielgrzymka przygotował praktyczną ściągawkę, która ma ułatwić te codzienne przygotowania.
Stroje dopasowane do temperatury
Według opublikowanych zaleceń, przy temperaturze powyżej 15°C wystarczy lekki strój treningowy. W przedziale 10–15°C warto spakować bluzę – przyda się zarówno na rozgrzewkę, jak i po zakończonym wysiłku. Gdy słupek rtęci spada do 5–10°C, rekomendowana jest bielizna termoaktywna oraz dodatkowa warstwa odzieży. W temperaturach 0–5°C należy pomyśleć o cieplejszym ubiorze, czapce i rękawiczkach, a poniżej zera – o solidnej ochronie przed zimnem i wiatrem.
Temperatura to nie wszystko
Klub zwraca uwagę, że sama wartość na termometrze nie jest wystarczającym wyznacznikiem. Znaczenie mają również wiatr, opady deszczu oraz indywidualne odczuwanie chłodu przez każde dziecko. Najważniejsze, by młody zawodnik czuł ciepło, a jednocześnie mógł swobodnie się poruszać podczas gry.
„Pamiętajmy, że temperatura to nie wszystko! Wiatr, deszcz i indywidualne odczuwanie chłodu również mają znaczenie” – podkreślają autorzy poradnika.
Dlaczego to ważne?
Odpowiedni ubiór na treningu to nie tylko kwestia komfortu, ale też bezpieczeństwa. Przemarznięte mięśnie są bardziej podatne na kontuzje, a przegrzanie organizmu obniża wydolność. Warstwowy ubiór pozwala regulować ciepłotę ciała – w trakcie intensywnej gry można zdjąć jedną warstwę, a po zakończeniu ćwiczeń szybko się okryć.
Klub zachęca rodziców do zapisania grafiki z zaleceniami, by mieć ją pod ręką przed kolejnymi treningami. Do zobaczenia na boisku!
Źródło: Fenix Pielgrzymka
Fot. facebook.com

