Kapitan Górnika w świetnej formie
Michał Piotrowski, bramkarz i kapitan drużyny Górnika, w obecnym sezonie prezentuje wyjątkową skuteczność w obronie rzutów karnych. W sobotnim meczu przeciwko Polonii Bielany Wrocławskie po raz szósty w tym sezonie podyktowano rzut karny przeciwko jego drużynie, a Piotrowski po raz piąty z rzędu zdołał go obronić. Jedynym zawodnikiem, który znalazł sposób na pokonanie bramkarza z jedenastu metrów, był Kuba Szabłowski z Chrobrego II Głogów podczas ligowej inauguracji.
Passa Piotrowskiego rozpoczęła się w drugiej kolejce, gdy obronił strzał Mariusza Idzika, co pozwoliło drużynie utrzymać prowadzenie w meczu z GKS-em Mirków. Następnie w krótkim odstępie czasu zaliczył kolejne udane interwencje: najpierw przy niecelnym strzale Arkadiusza Piecha, a potem w spotkaniu z Orłem Ząbkowice Śląskie, gdzie goście mogli wyjść na prowadzenie 2:1, ale ostatecznie przegrali 1:4. W dziesiątej serii gier jego obrona zapewniła drużynie punkt w starciu z WKS Wierzbice, a w miniony weekend utrzymała zespół w grze przeciwko Polonii Bielany Wrocławskie, gdy przy wyniku 0:1 obronił rzut karny, dając nadzieję na odwrócenie losów meczu.
Statystyka rzutów karnych
- Chrobry II Głogów – rzut karny obroniony (mecz zakończony 3:3)
- GKS Mirków – rzut karny obroniony (2:1)
- Polonia Środa Śląska – rzut karny obroniony (1:1)
- Orzeł Ząbkowice Śląskie – rzut karny obroniony (4:1)
- WKS Wierzbice – rzut karny obroniony (0:0)
- Polonia Bielany Wrocławskie – rzut karny obroniony (3:1)
Łącznie pięć kolejnych obronionych rzutów karnych i zero straconych goli w tych sytuacjach – to imponujący wynik, który nie umknął uwadze selekcjonerów. Michał Piotrowski po raz kolejny został powołany na zgrupowanie reprezentacji Dolnośląskiego ZPN. Ostatnia konsultacja przed turniejem eliminacyjnym odbędzie się 3 listopada w Strzegomiu, a sam turniej zostanie rozegrany w tureckim Manavgat w dniach 19–28 listopada.
Gratulujemy naszemu kapitanowi i trzymamy kciuki za dalsze sukcesy zarówno w barwach klubowych, jak i reprezentacyjnych!
Źródło: Górnik Złotoryja
Fot. facebook.com

