Porażka mimo przewagi
W meczu rozegranym w Rybnicy drużyna Orła Wojcieszów II uległa gospodarzom 1:2. Mimo porażki podopieczni trenera Marcina Małka zaprezentowali się z dobrej strony, stwarzając sobie wiele sytuacji strzeleckich.
Błyskawiczne otwarcie
Spotkanie rozpoczęło się znakomicie dla gości. Już w 2. minucie Jakub Mazur zdobył swoją pierwszą bramkę w barwach Orła, dając drużynie prowadzenie. Niestety, szybko stracone gole po stałych fragmentach gry odwróciły losy meczu. Gospodarze wykorzystali dwa zamieszania w polu karnym po dośrodkowaniach i wyszli na prowadzenie 2:1 przed przerwą.
Determinacja w drugiej połowie
Po przerwie Orzeł Wojcieszów II zintensyfikował ataki, przejmując inicjatywę. Drużyna zepchnęła rywali do defensywy, ale mimo licznych okazji nie udało się wyrównać. Na uwagę zasługuje postawa bramkarza gospodarzy, który kilkoma udanymi interwencjami uratował swój zespół przed utratą gola. W końcówce meczu emocje wzięły górę, co przerwało rytm gości.
Problemy kadrowe
Orzeł przystąpił do spotkania osłabiony – kontuzje, wyjazdy i sprawy osobiste sprawiły, że kadra była mniej liczna niż zwykle. Dodatkowo zespół boryka się z obsadą bramki. Mimo tych trudności zawodnicy walczyli do ostatniego gwizdka, za co podziękował im trener.
Przerwa i kolejne wyzwanie
Po meczu nastała prawie trzytygodniowa przerwa w rozgrywkach, którą drużyna wykorzysta na regenerację i leczenie urazów. W połowie listopada Orzeł Wojcieszów II zmierzy się na własnym boisku z FC Karpacz. Celem jest godne zakończenie roku i zdobycie trzech punktów przed własną publicznością.
Mecz w Rybnicy pokazał, że mimo przeciwności losu, drużyna potrafi walczyć i tworzyć sytuacje. Brak skuteczności okazał się jednak decydujący. Kibice licznie wspierali zespół, za co otrzymali podziękowania od sztabu.
Źródło: Orzeł Wojcieszów
Fot. facebook.com

