W niedzielne popołudnie 11 października 2026 roku służby ratunkowe w powiecie złotoryjskim zostały postawione w stan gotowości. Kilka minut przed godziną 18:00 do dyżurnego Stanowiska Kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Złotoryi dotarło zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w Wilkowie.
Pojazd całkowicie poza jezdnią
Po dotarciu na miejsce strażacy zastali samochód osobowy, który zjechał z drogi i zatrzymał się w głębokim rowie, całkowicie poza pasem jezdni. Jak wynika z relacji świadków, podróżowały nim dwie osoby, które jednak opuściły pojazd jeszcze przed przyjazdem służb i oddaliły się w nieznanym kierunku.
Zakres działań ratowników
Działania strażaków koncentrowały się na kilku kluczowych zadaniach. Ratownicy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, odłączyli zasilanie w rozbitym pojeździe oraz sprawdzili, czy nie doszło do wycieku płynów eksploatacyjnych. Przeszukano również okolicę, aby wykluczyć obecność osób poszkodowanych, które mogłyby wymagać pomocy medycznej.
Sprawę przejmuje Policja
Po zakończeniu czynności zabezpieczających miejsce zdarzenia zostało przekazane funkcjonariuszom Policji, którzy prowadzą dalsze postępowanie wyjaśniające. Na miejscu pracowały zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Złotoryi oraz Ochotniczej Straży Pożarnej w Prusicach, a także policjanci. Obecni byli asp. Marcin Głąb oraz sekc. Sebastian Bogdan z Komendy Powiatowej PSP w Złotoryi.
Przypadek ten przypomina, jak istotne jest właściwe zachowanie po zdarzeniu drogowym. Pozostawienie miejsca kolizji bez udzielenia informacji służbom może utrudnić ustalenie okoliczności i pociągnąć za sobą konsekwencje prawne.
Źródło: Złotoryja 112
Fot. facebook.com

