W niedzielnym spotkaniu Orzeł Wojcieszów zremisował z Klubem Sportowym Łomnica 3:3. Mecz obfitował w emocje, a gospodarze odrobili trzybramkową stratę w końcówce.
Pierwsza połowa pod dyktando gości
Początek spotkania nie należał do udanych dla Orła. Drużyna grała wolno i niedokładnie, co wykorzystali przyjezdni, wychodząc na prowadzenie 1:0. Dodatkowo kontuzji nabawił się Śledziewski, którego zmienił Bar. W przerwie trener przeprowadził męską rozmowę motywacyjną.
Druga połowa i zmiany
Po wznowieniu gry na boisku pojawił się Janc, zastępując Terleckiego. Orzeł ruszył do ataku, stwarzając sobie sytuacje, ale w 65. minucie stracili bramkę po rzucie z autu, a osiem minut później goście podwyższyli na 3:0. W 73. minucie szkoleniowiec dokonał kolejnych zmian: Matwiejczyk wszedł za Kubiaka, Wiśniak za Załupkę, a Głowacki za Dłuskiego.
Pogoń i remis
W 77. minucie Matwiejczyk zdobył kontaktową bramkę głową po odbitej piłce. W 83. minucie Wróblewski trafił po asyście Wiśniaka, a w 87. minucie Pakiet dobił odbitą piłkę po strzale Matwiejczyka, doprowadzając do wyrównania. W końcówce obie drużyny miały okazje na zwycięstwo – Firlej minimalnie chybił z główki, Wróblewski strzelał niecelnie z 11 metrów, a Habasiński z Łomnicy trafił w słupek.
Ostatecznie mecz zakończył się remisem 3:3. Orzeł może czuć niedosyt, ale z pewnością cieszy się z punktu zdobytego po takiej pogoni. Po meczu podziękowano kibicom za doping oraz poinformowano, że jutro zostaną podane informacje o zebranych środkach dla Dawida.
Źródło: Orzeł Wojcieszów
Fot. facebook.com

